piątek, 17 marca 2017

Recenzja: "Xięgi Nefasa"


Tytuły: "Xięgi Nefasa. Trygław Władca Losu" i "Xięgi Nefasa. W zaświatach"
Autor: Małgorzata Saramonowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak
Cena rynkowa: 36,90 zł + 36,90 zł
Opis wydawcy:


"Podczas zakazanego rytuału w sekretnej świątyni boga o trzech obliczach losy trojga dzieci zostają ze sobą splecione na zawsze. Jednego dnia się narodzą i jednego dnia będą musiały umrzeć. Wśród nich jest potomek Bolesława zwanego Krzywoustym.

XII wiek, Polska. Gorliwi wyznawcy Kościoła z krzyżem na piersi i litanią na ustach tępią wiarę w starych bogów. Kraj stoi na skraju przepaści. Jeśli Bolesław nie doczeka się syna, straci tron. Jego tajemniczy kronikarz Nefas jest świadom zagrożenia. Zwraca się do mrocznych kapłanów Trygława, prosząc, by odmienili Przeznaczenie. Wkrótce przekona się, co uczynił…" 

i

"Nefas, tajemniczy sługa Krzywoustego, pragnie za wszelką cenę wydostać z zaświatów swoją ukochaną. Jednak by móc przywrócić do życia Rangdę, musi najpierw dotrzymać przyrzeczenia danego wiele lat temu mrocznemu bóstwu Trygławowi. Ma chronić przed śmiercią troje dzieci, których losów przyrzekł strzec podczas krwawego obrzędu. 

Władysław – młody następca tronu, Jaksa – przybrany syn rycerza Dunina i niewidoma Alba o magicznych zdolnościach nie ułatwiają mu zadania. Cała czwórka rzucona w wir wojen toczony przez księcia Bolesława zmaga się z rosnącą w siłę pogańską potęgą i upiorami, które wydostały się z Nawii. Nefas robi, co w jego mocy, bo wie, że śmierć jednego dziecka oznacza śmierć całej trójki, a tym samym zaprzepaszczenie szansy na ocalenie Rangdy.

Dwunastowieczna Polska to miejsce, gdzie magia miesza się z rzeczywistością, pogańscy bogowie rządzą losami ludzi, a kościelni dostojnicy i możni rycerze gotowi są zaprzedać duszę diabłu, by choć na chwilę zyskać władzę."




Słowiańskie bóstwa, rytuały i walka o władzę


Małgorzata Saramonowicz to pisarka znana głównie z powieści grozy "Lustra", "Siostra" i "Sanatorium", które zostały bardzo dobrze przyjęte przez krytyków i czytelników oraz ze scenariuszy tworzonych przez nią na potrzeby seriali telewizyjnych. Niektórzy okrzyknęli ją nawet polską następczynią Edgara Allana Poe. "Xięgi Nefasa" są jej pierwszym cyklem dark fantasy, osadzoną częściowo w realiach dwunastowiecznej Polski historią alternatywną, pełną nawiązań do słowiańskich wierzeń i obyczajów. Sięgając po dwa pierwsze tomy serii - "Trygława Władcę Losu" i "W zaświatach", oczekiwałam epickiej, wciągającej, wielowątkowej, klimatycznej opowieści, która całkowicie mnie pochłonie i w jakiś sposób wyróżni się na tle innych cykli tego gatunku.

"Trygław Władca Losu" i "W zaświatach" skupiają się na perypetiach Bolesława Krzywoustego, rywalizującego z bratem Zbigniewem o tron, który może mu zapewnić doczekanie się męskiego potomka. Nefas - jego kronikarz, postanawia za wszelką cenę mu w tym pomóc i w związku z tym udaje się do kapłanów boga Trygława, prosząc o zmianę przeznaczenia. Niestety, wynikiem tej prośby staje się połączenie losów królewskiego dziedzica z losem dwójki innych dzieci. Władysław, Jaksa i Alba nie mogą więc przeżyć, gdy umrze jedno z nich. Nefas musi chronić ich przed niebezpieczeństwami i przed nimi samymi, co nie jest proste, zwłaszcza, że bywają bezwzględni i stopniowo rozwijają swoje specyficzne zdolności. Schodzi także do Nawii - krainy umarłych i chce uratować ukochaną - szarowłosą Rangdę. Jakby tego było mało, wszędzie wokół pełno magii i demonów. Co konkretnie przydarzy się kronikarzowi? Jak potoczą się dalsze losy dzieci? 

Głównym bohaterem i narratorem "Xiąg Nefasa" jest tytułowy Nefas - kronikarz, którego można by utożsamić z postacią Galla Anonima. To właśnie on relacjonuje czytelnikowi wydarzenia, ma na nie duży wpływ i magnetyzuje go tajemniczością. Został wykreowany w bardzo interesujący sposób i niezmiernie intryguje czytelnika, zarówno w pierwszym tomie, jak i w drugim. Większość postaci jest stworzona dość realistycznie i zdaje się zachowywać adekwatnie do obyczajowości tamtych czasów. Ponieważ część bohaterów została zestawiona na zasadzie kontrastu, nie brakuje tu naturalizmu i humoru sytuacyjnego, wynikającego np. ze spotkań niemalże fanatycznych chrześcijan ze słowiańskimi zwyczajami i hedonistycznymi władcami. Elementy fantastyczne są świetnie wkomponowane w całą opowieść, pełną miłosnych, politycznych i kryminalnych intryg. Również relacje pomiędzy poszczególnymi bohaterami wypadają wiarygodnie. 

"Xięgi Nefasa" zostały napisane bardzo barwnym, obrazowym, miejscami wręcz kunsztownym i delikatnie stylizowanym na czasy średniowiecza językiem, który choć świetnie pasuje do całej opowieści, dla niektórych czytelników może być męczący i dość trudny w odbiorze. Tempo akcji jest bardzo dobrze wyważone, choć zdarzają się bardziej nużące fragmenty, napięcie generalnie wzrasta wraz z rozwojem historii. Niektóre wydarzenia są nieprzewidywalne, nie brakuje walk, spisków i zmagań ze światem nadprzyrodzonym. Naturalistyczne, nieraz pełne grozy sceny dopełniają specyficzny, ciężki klimat wykreowanej opowieści. Zarówno pierwszy, jak i drugi tom wciąga i pozwala na chwilę kompletnego oderwania się od szarej rzeczywistości. 

"Xięgi Nefasa. Trygław Władca Losu" i "Xięgi Nefasa. W zaświatach" to wciągające, klimatyczne powieści, które utrzymują podobny poziom. Świetnie łączą ze sobą fakty historyczne z fikcją i słowiańską mitologią. Stanowią bardzo obiecujący początek sagi Małgorzaty Saramonowicz. Z niecierpliwością oczekuję jej kolejnych tomów.


Polecam: miłośnikom klimatycznych cykli dark fantasy, które łączą fakty z historią alternatywną i nawiązują do słowiańskiej obyczajowości.

Nie polecam: osobom poszukującym powieści napisanych lekkim językiem.




Moja ocena:



 4,5,     8,5/10





Recenzja została napisana dla portalu Bestiariusz, można ją znaleźć tu:  







Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak




oraz portalowi Bestiariusz








1 komentarz:

  1. Kurcze, w sumie sama nie wiem - niby klimat, ten stylizowany język i nawiązanie do słowiańskiej mitologii mnie bardzo kusi, ale... coś nie jestem w stanie się do końca zdecydować na tę lekturę. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad! Podziel się swoją opinią lub zadaj jakieś pytanie. Czytam wszystkie komentarze ;-)