sobota, 31 grudnia 2016

Recenzja: "Nigdziebądź"

Tytuł: "Nigdziebądź"
Autor: Neil Gaiman
Liczba stron:  384
Wydawnictwo: MAG
Cena rynkowa: 39 zł
Polska premiera: 2016
Opis wydawcy:



"Wersja preferowana przez autora.
Zawiera nowy wstęp i opowiadanie "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz".

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło.

Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod.

Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra.
Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce..."





"Z jednej rzeczywistości w drugą"


Neil Gaiman to aktualnie jeden z najpopularniejszych pisarzy fantastyki, cieszący się uznaniem zarówno ze strony czytelników, krytyków, jak i filmowców, dzięki którym część jego dzieł została bądź zostanie zekranizowana. Potrafi stworzyć zarówno baśń, jak i pełną filozoficznych odniesień historię z pogranicza grozy i fantasy. Często nawiązuje do mitologii, problemów dzisiejszego społeczeństwa i nadaje im niepowtarzalny, magiczny wymiar. Nowe wydanie powieści "Nigdziebądź" przyciąga wzrok piękną oprawą, zawiera nowy wstęp i opowiadanie "O tym, jak markiz odzyskał swój płaszcz". Zapoznając się z nią, miałam nadzieję, że treść wzbudzi we mnie równie pozytywne emocje, co krótki, intrygujący opis i po raz kolejny pokaże mi, że twórczością Gaimana nie sposób się znudzić. Co otrzymałam? Czy "Nigdziebądź" spełniło moje oczekiwania?

"Nigdziebądź" opowiada o Richardzie Mayhew - przeciętnym Londyńczyku, który pewnego dnia poznaje zakrwawioną, niezwykłą dziewczynę i postanawia jej pomóc. Wkrótce okazuje się, że ta ma na imię Drzwi, jest ścigana przez dwóch zabójców i pochodzi z Londynu Pod. Choć sytuacja zdaje się nad wyraz niedorzeczna, z każdą kolejną chwilą na jaw wychodzi coraz więcej dziwnych faktów, a Richarda zaczynają spotykać niewytłumaczalne wydarzenia. Jakby tego było mało, zrywa z nim narzeczona. W końcu zostaje wplątany w sieć intryg mających związek z Drzwiami i istotami żyjącymi w równoległej rzeczywistości. Tam czyha na niego wiele niebezpieczeństw, mrożących krew w żyłach sytuacji i ekscentrycznych zjawisk. Jak w tym wszystkim odnajdzie się Richard? Kto okaże się jego sprzymierzeńcem, a kto wrogiem? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania - zapoznajcie się z powieścią Neila Gaimana.

Główny bohater "Nigdziebądź" to pozornie przeciętny, pracowity Londyńczyk, któremu brakuje pewności siebie. Jego życie jest raczej monotonne i choć wiedzie mu się całkiem nieźle, często odnosi wrażenie, że czegoś w nim brakuje. Ma piękną, ambitną narzeczoną, ale chociaż dość dobrze mu się z nią układa i prawie zawsze się jej podporządkowuje, raczej nie żywi do niej głębokich uczuć. Poznając Londyn Pod przechodzi swoistą przemianę, zyskując dojrzałość. Został wykreowany w bardzo barwny i wiarygodny sposób, dość szybko zdobywa sympatię czytelnika. Drzwi to z kolei chodząca enigma i przyczyna większości utrapień Richarda. Większość postaci stworzonych przez Gaimana to osobliwi indywidualiści, stopniowo odkrywający swe tajemnice przed czytelnikiem. Nie brakuje tu magicznych istot, anioła, mówiących zwierząt, rzezimieszków i arystokratów. Praktycznie wszystkie przykuwają uwagę odbiorcy i niejednokrotnie czymś zaskakują.

Neil Gaiman posługuje się barwnym, nieco poetyckim językiem, nie stroni od błyskotliwych nawiązań i ironii. W "Nigdziebądź" znajdzie się trochę czarnego humoru, ale w porównaniu do jego innych dzieł, jest go niewiele. Dzięki trzecioosobowej narracji, szybkiemu tempu akcji, odrobinie makabry i groteski oraz scenom walki książkę czyta się z przyjemnością. Sensualne, dość szczegółowe opisy dodatkowo umilają lekturę, pozwalając czytelnikowi niemalże odczuć miejski klimat Londynu Nad i chaotyczność specyficznego Londynu Pod. Zetknięcie się prostego świata Richarda z nieznanym zostało przedstawione w bardzo ciekawy sposób. Cała opowieść jest surrealistyczna i intrygująca, choć miejscami przewidywalna.

Nowe wydanie "Nigdziebądź" prezentuje się bardzo dobrze zarówno od strony wizualnej, jak i fabularnej. Okładka świetnie odzwierciedla klimat wykreowanej przez pisarza historii. Po raz kolejny przekonałam się, że Neil Gaiman potrafi stworzyć wciągającą, klimatyczną powieść urban fantasy, obok której nie sposób przejść obojętnie.


Polecam: miłośnikom klimatycznych, pełnych akcji powieści fantastycznych.

Nie polecam: osobom przewrażliwionym na punkcie czarnego humoru i odrobiny makabry.




Moja ocena:


8,5/10,      5+







Recenzja została napisana dla portalu Game Exe, można ją znaleźć tu:  





Za książkę dziękuję wydawnictwu MAG




oraz portalowi Game Exe









7 komentarzy:

  1. Mam w planach na ten miesiąc :) myślę, że to książka dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ale było średnio w moim guście. Tego Autora najbardziej podobał mi się "Gwiezdny pył". Cudna historia, choć wg mnie wyszła bardziej urzekająco jako ekranizacja. Ale i tak mnie ta nowa seria wydawnicza skusiła i sobie kupiłam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno skończyłam czytać "Gwiezdny pył" i muszę przyznać Ci rację. Książka fantastyczna, ale ekranizacja jeszcze lepsza. :)

      Usuń
  3. Z chęcią bym przeczytała,na pewno dopiszę ją do mojej listy :)

    PS: po 3 latach wracam do czytania i recenzowania książek na moim blogu. Jeśli masz ochotę to zajrzyj ;)Miło jest tu wrócić po tak długiej przerwie... I muszę powiedzieć Twoje recenzje nadal czyta się z przyjemnością :) Z niecierpliwością czekam na kolejne!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również pozdrawiam. :)

      Usuń
  4. Czytałam i zdecydowanie zaliczam się do fanów makabry i czarnego humoru :D W dodatku moi znajomi uznali, że ta książka Gaimana powinna być symbolem mojego bloga - w końcu nazwa "Dzwi do innego wymiaru" pasuje jak ulał do treści i do kednej z bohaterek ^^
    Moje serducho zdobyli tu ci dwaj "źli" panowie (ktorych nazwisk nie napiszę bo gdyż książkę czytałam kilka miesięcy temu, więc nie ma bata na poprawne napisanie tego xD) <3 uwielbiałam rozdziały opowiadające o nich!
    Mam w planach sięgnąć w tym roku po dwie pozostałe książki Gaimana wydane w tych slicznych okładkach ^^
    Pozdrawiam ciepło!
    Q.

    www.doinnego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Już gdzieś czytałam recenzję tej książki, również była pozytywna. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane się z nią spotkać :)

    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad! Podziel się swoją opinią lub zadaj jakieś pytanie. Czytam wszystkie komentarze ;-)