sobota, 20 lipca 2013

Wymiar serialu: "American Horror Story: Asylum" - Tortury i romanse w psychiatryku

Tytuł oryginalny: "American Horror Story: Asylum" 
Twórcy: Ryan Murphy, Brad Falchuk 
Sezon: 2 (niezwiązany fabularnie z sezonem pierwszym ! )
Gatunek: horror
Muzyka: James S. Levine
Polska premiera: 2012 - 2013
Kraj produkcji: USA
Ilość odcinków: 13
Obsada: Jessica Lange, Evan Peters James Cromwell, Zachary Quinto,  Sarah Paulson, Joseph Fiennes,  Lily Rabe
Opis:


"Zdobywca rekordowej ilości nominacji do nagrody Emmy, serial twórców „Bez skazy” i współtwórcy „Glee”, który definiuje pojęcie współczesnego horroru, znów powraca na ekrany telewizorów.



„American Horror Story: Asylum” to historia rozgrywająca się w latach 60tych w prowadzonym przez kościół katolicki zakładzie dla obłąkanych w Nowej Anglii. Zakład ten niegdyś był sanatorium dla chorych na gruźlicę teraz zaś zarządza nim Monsignor Timothy Howard (Joseph Fiennes) z pomocą siostry Jude (Jessica Lange) oraz doktora Ardena (James Cromwell). Z powodu restrykcyjnej natury epoki trafia tu cała gama pacjentów, z których nie wszyscy są chorzy psychicznie, lecz zostali zamknięci w zakładzie z powodu swoich nawyków i wyborów lub preferencji seksualnych, które wówczas nie były akceptowane przez społeczeństwo(...)"



Tortury i romanse w psychiatryku



Trudno dziś o serial utrzymany w konwencji horroru, który nie powiela znanych już wszystkim wątków, wybija się z gatunkowej niszy, zdobywa międzynarodową popularność i straszy dobrą fabułą, a nie marną jakością, czy też bezsensownym gore i lataniem po świecie z siekierką dla samej przyjemności widoku rozbryzgującej się krwi. Jeszcze ciężej zaś o taką perełkę, która obfituje we wszelkie nienaturalne, fantastyczne stwory, ale nie robi z nich cyrku śmiesznych, gumowych potworków podobnych do tych z filmów kategorii B, a jednocześnie nie brak jej przejmującego wątku obyczajowego oraz ciekawych, wielowymiarowych bohaterów. Kiedy jakiś tasiemiec zyskuje wielomilionową aprobatę - zazwyczaj osiąga to dzięki brakowi elementów paranormalnych i skupieniu się na analizie osobowości psychopaty bądź po prostu zwykłej, krwawej sieczce - w końcu wywołuje ona wiele intensywnych emocji. "American Horror Story" - jeden z wyjątków, kamieni szlachetnych małego ekranu i makabrycznych fenomenów ostatniej dekady, który zdobył sobie pokaźne grono fanów, uznanie krytyków i wiele prestiżowych nagród oraz nominacji - bez wątpienia zasłużenie wybił się do szerszej świadomości publicznej. Świetna gra aktorska i oryginalny, intrygujący scenariusz zrobiły swoje. Dzięki temu pierwszy sezon cyklu zdecydowanie wyróżnił się na tle innych, makabrycznych widowisk ostatnich lat i pozostawił odbiorców w niecierpliwym oczekiwaniu na kolejny. Wśród nich także i mnie. Nie ukrywam, że z "American Horror Story: Asylum" wiązałam spore nadzieje i ciekawiło mnie, co jeszcze zaprezentują nam twórcy oraz czy utrzymają dotychczasowy poziom produkcji. 



Fabuła sezonu drugiego nie wiąże się z historią przedstawioną nam w pierwszym. Wątki , pomysły, bohaterowie - wszystko jest tu świeże i intrygujące. Twórcy odpuścili sobie usilne kontynuowanie dziejów miejskiego domu i jego mieszkańców. Postanowili na kompletnie nową koncepcję,  dającą im całe multum możliwości rozwoju akcji i realizację wielu pomysłów jednocześnie. Tylko część obsady pozostała taka sama - ponownie spotkamy się tu m. in. z  Jessicą Lange, Evan'em Peters'em, Zachary'm Quinto - oczywiście w nowych rolach, z którymi poradzili sobie doprawdy rewelacyjnie - wielkie brawa kieruję tu zwłaszcza do Lange, bo postać grającej przez nią zakonnicy prezentowała się bardzo wiarygodnie i przejmująco, choć gra reszty aktorów również nie pozostawała daleko w tyle. Wszyscy mieli szerokie pole do popisu, każdy bohater serialu był wielowymiarowy i pozostawiał za sobą bogatą spuściznę kontrowersji, tragicznych przeżyć, grzechu oraz deprawacji. Jednocześnie posiadał też jaśniejszą stronę osobowości, tę delikatniejszą i bardziej ludzką, wrażliwą, emocjonalną, charakterystyczne dla siebie poglądy, zachowania, mimikę, pochodzenie, orientację seksualną, zawód - zdecydowanie wyróżniające go od innych. 

Głównym ośrodkiem akcji jest zakład dla umysłowo chorych w Nowej Anglii. Wydarzenia mają miejsce w latach 60-tych XX-ego wieku oraz w czasach współczesnych. Punktem wyjścia do cofnięcia się o kilkadziesiąt lat wstecz staje się pobyt zakochanej pary w zaniedbanym, opuszczonym już budynku. Podczas ich amorów przebywa tam jednak ktoś jeszcze... nie jest to osoba przypadkowa, ale zimnokrwista i wyrachowana, uparcie dążąca do wypełnienia swoich chorych zamiarów jednostka. Po tym swoistym wstępie fabuła przenosi się do czynnego ośrodka dla obłąkanych. W realia zabobonów, staroświeckich metod leczenia, nietolerancji.  Nie wszyscy pacjenci są chorzy psychicznie. Część z nich umieszczono tam za homoseksualizm, niecodzienny wygląd bądź dlatego, że po prostu znacznie różnili się od reszty społeczeństwa. W dobrym interesie placówki zatrzymano również tych, którzy mogliby komuś donieść o panujących w niej warunkach. Bo te - delikatnie mówiąc - znacznie odbiegają od wszelkich norm. Władzę nad wszystkim sprawują siostra Jude (Jessica Lange), ksiądz Timothy Howard (Joseph Fiennes) i dr Arden (James Cromwell). Przynajmniej do czasu... Niespodziewanie na miejscu pojawia się szukająca sensacji dziennikarka - Lana Winters (Sarah Paulson). Podąża za znanym mediom mordercą - Bloody Face - kolejnym "nabytkiem" zakładu. Jej przybycie rozpoczyna szereg tragicznych wydarzeń, niefortunnych zbiegów okoliczności i masę cierpienia. Również dla niej samej. Czy Lanie uda się pogrążyć tę straszną placówkę? Kto wesprze ją w tych działaniach? Jakie tajemnice skrywa budynek i jego personel? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania - obejrzyjcie "American Horror Story: Asylum".  

Każdy odcinek tego sezonu stanowił dla mnie prawdziwą ucztę dobrze podanej, błyskotliwie wkomponowanej i różnorodnej grozy. Autorzy pobawili się wszelkimi filmowymi gatunkami, które były naprawdę genialnym dodatkiem do wielowątkowego horroru. Zawarli elementy dramatu, thrillera, sci-fi, a nawet... muzycznego show i komedii. Wykazali się pokaźną ilością intrygujących pomysłów, naprawdę podziwiam wyobraźnię scenarzystów i to, że umieli je wszystkie razem połączyć. Wygląda to naturalnie, poszczególne wątki umiejętnie się ze sobą wiążą. Historia każdego bohatera przyciąga uwagę, nie nudzi i sprawia, że wprost nie można oderwać się od ekranu. Odpowiedni nacisk położono na przedstawienie psychiki postaci, krótką analizę psychologiczną ich sytuacji, zachowania, dokonywanych przez nich wyborów. Nie zabrakło istot nadprzyrodzonych, naukowych eksperymentów, seryjnych morderców, psychopatów, ofiar wojny i systemu, szczypty erotyki, wątków miłosnych i obyczajowych. Ukazano wizję nazistowskich zbrodni, eksperymentów na ludziach, tortur, elektrowstrząsów. Poruszono tematykę religijną, problem dyskryminacji, trudnego dzieciństwa. 

Dobrą oprawę zapewniła też muzyka. Zwłaszcza stara francuska piosenka - "Dominique" The Singing Nun. Z pozoru lekka, niezobowiązująca i beztroska (często pojawia się tu fraza "nique" - kto chce - może sprawdzić sobie tłumaczenie słowa "niquer"). Tu staje się ona dodatkową udręką pacjentów placówki dla obłąkanych. Reprezentuje nieubłaganą i niezauważalną przemijalność czasu, obłąkaną monotonię życia w ośrodku, stanowi świetny kontrast dla beznadziejności i tragizmu przebywających tam ludzi. Jest po prostu absurdalna. Uwypukla niedorzeczność całej sytuacji - ubarwianie publicznego wizerunku placówki, dbanie o słodkie, miłe pozory, które w rzeczywistości kryją deprawacje, masochizm, poniżanie i upadek moralny zarządzających budynkiem. Na uwagę zasługuje również "The Name Song" (link do wykonania tutaj)

Całość otacza tajemniczy, miejscami mroczny bądź na odwrót - nienaturalnie wręcz beztroski nastrój. Placówka prezentuje się bardzo realistycznie, surowo, czasami obskurnie, miejscami przypomina loch. Nadaje produkcji charakteru. Należałoby tu też wspomnieć o otaczającym ją lesie - i on odgrywa tutaj znaczącą rolę.

"American Horror Story: Asylum" to zdecydowanie jeden z najciekawszych i najbardziej specyficznych seriali grozy ostatnich lat. Imponuje wielowątkowością, obsadą i scenariuszem. Choć niektórych może zrazić przez obecność dosadnych scen i wielu bohaterów - całkowicie mnie pochłonął i na pewno go nie zapomnę. Drugi sezon produkcji utrzymał, a nawet przebił poziom pierwszego. Pozostaje tylko lekki niedosyt, że nie trwał dłużej, bo każdy wątek spokojnie mógłby posłużyć twórcom na kilkanaście dodatkowych odcinków.


POLECAM: miłośnikom seriali grozy charakteryzujących się wielowątkowością, zabawą z różnymi konwencjami, starannie wypracowanymi bohaterami.

NIE POLECAM: osobom poszukującym produkcji subtelnych, niewymagających, wrażliwym na brutalność.




Moja ocena:

9/10,         5+



TRAILER:


I NA KONIEC PYTANIE DO WAS: To moja pierwsza recenzja serialu, którą tutaj opublikowałam. Co o niej sądzicie? Czy chcecie, aby - poza recenzjami książek - pojawiały się tu również recenzje filmów/seriali? Czekam na Waszą opinię na ten temat :-)





~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Utwór na dziś:

Anthrax - "Madhouse" (thrash metal)








78 komentarzy:

  1. Ogólnie horrorów nie lubię, ale oglądać. Czytać to zupełnie co innego.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem jedno: skoro akcja dzieje się w psychiatryku, to serial znalazł się natychmiast na mojej liście ,,Koniecznych do obejrzenia"

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten serial. Odróżnia się od innych, nie powiela tych samych schematow. Niekiedy groteskowy i dziwaczny, ale w intrygujący sposób! Uwielbiam 1 sezon, ale 2 też nie jest zły z tym niepokojącym klimatem w psychiatryku. Wg mnie ciekawy zabieg, iż w każdym sezonie występuje inna, niezwiązana z poprzednim historia, ale ci sami aktorzy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, strzał w dziesiątkę :-)

      Usuń

  4. Bardzo mi się podoba Twoja pierwsza recenzja filmowa. Z chęcią bym zapoznała się z dalszymi i mam nadzieję, ze takowe będą. Jeśli chodzi o kino, telewizję to gustuję głównie w horrorach, thrillerach i kryminałach. Lubię mocny przekaz i dreszczyk emocji!!!
    O tym serialu jeszcze nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jakim cudem jeszcze nie obejrzałam żadnego odcinka tego serialu, muszę to nadrobić i to szybko! Recenzja świetna i chętnie poczytam więcej Twoich opinii o serialach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy aby nie "skosztować" tego serialu i dzięki Tobie już wiem, że warto. :) A recenzje filmów i seriali zawsze są u mnie mile widziane. :) Myślę, że sama niedługo dodam recenzję pewnego serialu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam, ale całkiem możliwe, że pooglądam ;) Jestem na TAK żebyś pisała o filmach i serialach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam i szczerze powiedziawszy po wspaniałym pierwszym sezonie, ten mnie zawiódł. Jak dla mnie był trochę przesadzony, chociaż były momenty, w których musiałam podnosić szczękę z podłogi. ; p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było mnóstwo różnych wątków, więc dla niektórych rzeczywiście mógł być trochę przesadzony. Akurat mnie to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie :-)

      Usuń
  9. Nie, nie, nie, zbyt straszne. Jestem jak najbardziej za recenzjami seriali, ale proszę o takie, których nie będę bała się obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie też będą się pojawiać :-)

      Usuń
  10. Nigdy nie słyszałam o tym serialu, lecz myślę, że spróbuję go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie czytałam, ale oglądałam serial :D bardzo lubiłam go !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest serial. O książce o takim tytule jeszcze nie słyszałam ;P

      Usuń
    2. wtf, nie wiem czemu, ale myslałam, że ksiazka też jest ;p

      Usuń
  12. Nie przepadam za takimi klimatami;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post. Liczę na więcej recenzji z danych seriali bądź filmów. Ja wprawdzie rzadko oglądam telewizję, ale w przypadku powyższej produkcji zrobię wyjątek, gdyż szalenie mnie zaciekawiła. Lubię takie mroczne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z wielką chęcią obejrzę, zwłaszcza że teraz nie mam nic innego na oku! ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam go ! <3 z niecierpliwością czekam na 3 sezon ;) polecam Ci jeszcze 666 park avenue, coś w podobnym stylu ;d
    Pozdrawiam i od razu zapowiadam, że będę do Ciebie wpadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, nie słyszałam wcześniej o tym serialu, a zapowiada się naprawdę intrygująco :-)

      Usuń
  16. Czasami lubię tego typu filmy, także będę mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele słyszałam o tym serialu, natomiast nie wiem, czy jest dla mnie. Jak sama napisałaś- nie polecasz tego serialu osobom, które lubią produkcje subtelne bez brutalnej akcji, dlatego sobie odpuszczę :) Ale uważam, że recenzji filmów i seriali są bardzo ciekawe, dlatego to dobry pomysł, żebyś umieszczała go na blogu :) Livresland.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam, ale raczej nie ogladne.
    Jednak będę z niecierpliwościa oczekiwać dalszych recenzji seriali :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze słyszę, ale zapowiada się nie źle. Chętnie obejrzę i dowiem się czy jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oglądałam trochę I sezonu, ale jakoś nie mogłam się wbić w rytm. Może kiedyś jeszcze raz spróbuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jasne, pisz też o serialach i filmach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Osobiście nie przepadam za horrorami. Natomiast za recenzjami seriali i filmów jestem za:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam tego serialu:) jak znajdę czas to będę oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam filmy grozy, a o tym serialu nie slyszlam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że to dobry pomysł z recenzjami seriali i książek. Akurat ten nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię za bardzo oglądać seriali! Książkę bym przeczytała z chęcią, ale serial to nie dla mnie. Już wolę jeden film, tak na 1 raz :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwsze zdjęcie, które dodałaś, bardzo ciekawe i intrygujące. Mimo Twojej opinii, nie obejrzę tego serialu, bo wolę po prostu nie oglądać horrorów i tyle. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczę, nie znałam tego serialu, a bardzo lubię takie klimaty, więc zapewne go obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nadrobiłam całkiem niedawno ten sezon i przyznam, że byłam bardzo zadowolona. Wydaje mi się dużo lepszy niż poprzedni, a i aktorzy wypadli w tych rolach dużo lepiej, bardziej przekonująco. Super, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nawet nie obiło mi się o uszy nic o tym serialu... Raczej nie moje klimaty, choć to zdjęcia jest jakies takie niezwykłe. Może spróbuję obejrzeć jeden odcinek, by sie przekonać. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy sezon całkiem okej ,ale na drugim poległem;<

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobry horror to coś, o czym po prostu marzyłam na wakacyjną nockę!

    OdpowiedzUsuń
  33. slyszalam o tym serialu i wlasnie zastanawialam sie, czy sie za niego zabrac. Po takiej recenzji zabiore sie prawie na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak Ci to nie sprawia problemu to dodawał tyle wszelakich recenzji ile tylko dusza zapragnie :P.

    A co do serialu to wiesz, że zaciekawiłaś mnie nim :D. Widziałem kiedyś ten ?plakat? z płaczącą madonną, ale nie miałem pojęcia, że to chodzi o serial :). A swoją drogą teraz reklamują jakiś nowy horror - "Obecność" i też chciałbym obejrzeć, ale jest jedne problem... ja się sram na takich filmach :D.

    Pozdrawiam ciepło :*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam okazji obejrzeć tego serialu, ale na pewno kiedyś się skuszę. Choćby z ciekawości;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wolę czytać horrory niż je oglądać, ale pierwsze sezon serialu widziałam i muszę przyznać, że mi się podobał, drugi już sobie odpuściłam po pierwszym odcinku, bo wydawał mi się jeszcze bardziej pokręcony niż poprzedni, a tego mogłabym nie znieść:) Ale fanom horrorów gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie słyszałam o tych wszystkich nominacjach, jestem zawiedziona, że "Gra o tron" ma mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Powoli przekonuję się do seriali (obecnie oglądam "The Killing"), a że motyw psychiatryka bardzo mnie ciekawi, to może sięgnę po serial, o którym piszesz.

    Koniecznie pisz o filmach i serialach, chętnie poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam kiedyś zacząć oglądać, ale zapomniałam o nim, jak to ja. Za horrorami średnio przepadam, ale tego serialu jestem naprawdę ciekawa, także zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z chęcią obejrzałabym ten serial, jednak moja lista jest już byt duża. Oglądam Glee, The Walking Dead, Pamiętniki wampirów, Plotkarę, Revolution. W październiku nie znajdę czasu na naukę ;)b

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie jestem maniaczką seriali, ale ten mnie zainteresował, ma swój klimat. Z chęcią poczytam inne recenzje seriali i filmów. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pewnie, że tak. To świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Koniecznie pisz o serialach. Uwielbiam odkrywać nowe tytuły, a tym mnie naprawdę zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Już słyszałam o tym serialu, ale teraz jestem znacznie bardziej do niego przekonana i na pewno obejrzę! Nie dość, że to naprawdę horror, to jeszcze do tego Quinto, Cromwell i Fiennes - jak dla mnie: must watch :) I tak, pisz koniecznie o serialach, może znów coś mnie tak zainteresuje :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. O kurde, serial dziejący się w psychiatryku muszę obejrzeć!! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Rewelacyjny serial :) a na samą myśl o "Dominique" cierpnie mi skóra :D

    OdpowiedzUsuń
  47. serial mam w swoich planach, ale wezmę się za niego dopiero w sezonie zimowy. to wtedy książki słabiej mi idą, ale żądza mocnych historii jest wciąż nie zaspokojona :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam ten serial :) Z początku byłam bardzo zdziwiona, bo drugi sezon był kompletnie inni od pierwszego, tylko bohaterowie się nie zmienili (ale zmienili swoje role). Czekam na sezon 3!
    Fajny wpis. Osobiście dałabym więcej zdjęć z serialu, bo to zawsze ciekawi oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pomysł, w kolejnych recenzjach z pewnością zamieszczę ich więcej :-)

      Usuń
  49. Oglądałam kilka odcinków pierwszego sezonu, ale nie porwała mnie ta historia, może jednak zbyt pochopnie oceniłam całość. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego jeszcze raz. Co mi tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. I kolejna nowa recenzja na moim blogu, zapraszam :)

    Mam również pytanie. A mianowicie czy można cię znależć na stronie lubimyczytac.pl? Jeśli tak to jaki masz tam nick?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, http://lubimyczytac.pl/profil/36080/flora2811 :-)

      Usuń
  51. Czuję że mi się spodoba :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Nigdy o nim nie słyszałam, koniecznie muszę się z nim zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ostatnio praktycznie nie oglądam seriali, ale w wolnej chwili chętnie zabiorę się za pierwszą serię "American Horror Story". Mam ją w planach już od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Zostałaś nominowana do TVB na Livresland.blogspot.com. Szczegóły znajdziesz na moim blogu w najnowszym poście, w którym również możesz przeczytać 7 ciekawostek o mnie. Pozdrawiam, Livresland.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Sama idea mnie zainteresowała, problem tylko w tym, że nie mam czasu na oglądanie seriali.

    OdpowiedzUsuń
  56. Dziękuję za podrzucenie mi nowego serialu do oglądania. :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Tak, serialowe recenzje to świetny pomysł! Oglądam mnóstwo takich produkcji, ale zawsze chętnie obejrzę następne. ;)
    Zapoznałam się na razie z pierwszym sezonem AHS i odniosłam wrażenie, że poziom jest nierówny. Niektóre wątki i postacie mnie nudziły (Violet, Tate), inne z kolei wzbudzały ogromne emocje (Addie - moja ulubienica!, Moira, Constance). Może się skuszę na Asylum, choćby dla wspaniałej Lange. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi sezon jest pod tym względem równiejszy :-) Bardzo dużo nowych wątków i masa intrygujących charakterów. O ile po pierwszym miałam swoich ulubieńców - tu trochę ciężej byłoby mi ich wybrać. Więc myślę, że Asylum bardziej przypadnie Ci do gustu :-)

      Usuń
  58. Kawał porządnej filmowej recenzji.;) Bardzo dobrze się czyta.;) Ale co do treści: już sam obrazek na samej górze jest tak przerażający, że chyba będę miała koszmary przez następnych kilka dni. Tak przerażający, że trudno oderwać wzrok...
    Cóż, raczej stronię od horrorów, choćby z tego właśnie powodu, że długo po nich nie mogę się otrząsnąć. Ale to głównie po tych filmach, które mówią o demonach, opętaniu itp. Długo nie zapomnę "Egzorcysty"... Cóż, o "American Horror Story" gdzieś słyszałam, tytuł obił mi się o uszy. Może, gdy oderwę się od książek, zapoznam się z tym serialem. Spróbować nie zaszkodzi.;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :-)

      Usuń
  59. Mój przyjaciel mi ten serial polecał już jakiś czas temu i nawet jeden odcinek z nim obejrzałam. Zdecydowanie mnie zainteresował, więc będę musiała znaleźć na niego czas :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetny pomysł, by na blogu obok recenzji książek pojawiały się również recenzje filmów. Ta jest bardzo ciekawa, chętnie obejrzę. Tortury i romanse w psychiatryku w pełni do mnie przemawiają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jak najbardziej polecam i czekam na Twoje wrażenia :-)

      Usuń
  61. nie oglądam tego serialu, ale recenzja pierwsza klasa! nie wiem tylko czy odważę się oglądać go, bo czasem mam za dużą wyobraźnię;PPP strasznie mi się u Ciebie spodobało! dlatego zamierzam odwiedzać Cię częściej jak tylko wyremontuję kuchnie! zaraz zapiszę Cię do zaglądanych i będę na bieżąco...pozdrawiam;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba :-) Pozdrawiam.

      Usuń
  62. Raczej nie oglądam seriali ale akurat na ten mam ochotę i cieszę się, że dostał od Ciebie dobrą ocenę ;D Takie mieszanie gatunków jeszcze bardziej mnie intryguje, więc z chęcią się z tym serialem zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Widzę, że Tobie przypadł do gustu, nawet chyba bardziej niż mnie :) Mnie trochę przytłoczyła ilość wątków i pomysłów, ale ten klimat mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Całkiem dobry serial, utrzymuje klimat horroru o wiele lepiej niż pozostałe sezony. Jest taki gotycki. W końcu w USA nie mają gotyckich zamczysk pełnych groteskowych gargulców, krwiożerczych wampirów i tajemniczych lordów. Co gotyckiego może być więc w Ameryce? Ponury szpital psychiatryczny pełen odszczepieńców, z personelem skrywającym przerażające sekrety! Jak dla mnie wyjątkowo dobre widowisko. W sezonie tym nie spodobał mi się właściwie tylko jeden wątek, a mianowicie kosmici, czy cokolwiek to było. Nie pasowało mi to do reszty. No może ilość wątków była dla mnie nieco zbyt przytłaczająca i chaotyczna, ale klimat świetny.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad! Podziel się swoją opinią lub zadaj jakieś pytanie. Czytam wszystkie komentarze ;-)